Człowiek zużywa przeciętnie od 150 do 200 litrów wody dziennie. Z tego tylko 10 do 20 litrów wykorzystuje do picia i przygotowywania posiłków. Reszta zużywana jest do kąpieli, mycia, prania, spłukiwania toalet, pielęgnacji roślin lub marnowana w postaci np. cieknących kranów lub spłuczek.
Do oszczędzania warto podejść nie tylko z punktu widzenia obecnej mody na ekologię, ale także z powodów czysto ekonomicznych. 40 proc. wody przypadającej na całe gospodarstwo domowe zużywamy w łazience, 10 proc. w kuchni, pozostałe 50 proc. przeznaczamy na pranie, sprzątanie, podlewanie ogrodu, itd.
Jeśli chcemy wprowadzić oszczędności w używaniu wody musimy zacząć od zmiany naszych nawyków i przyzwyczajeń.
Zakręcaj wodę podczas mycia zębów, golenia i podobnych czynności wykonywanych przy umywalce. Mycie zębów pod bieżącą wodą może spowodować straty nawet 9 l na minutę.
Jeśli korzystasz z wanny, napełniaj ją do połowy lub jednej trzeciej. Jedna kąpiel może oznaczać wówczas oszczędność nawet 100 l wody.
Skróć czas kąpieli pod prysznicem. 10-minutowy prysznic może prowadzić do zużycia nawet 180 l wody, czyli prawie tyle samo, ile potrzeba do napełnienia wanny. podczas krótkiego, 4-minutowego prysznica zużyjemy jedynie 60 l.
Unikaj zbędnego spłukiwania toalety na przykład po wrzuceniu do niej śmieci, niedopałków papierosów, chusteczek higienicznych. Pamiętaj, że miska ustępowa to nie śmietnik.
Uszczelnij spłuczki w toaletach oraz nieszczelne baterie przy umywalce, zlewozmywaku i wannie. Warto wiedzieć, że w zależności od stopnia nieszczelności ze spłuczki może wyciekać dziennie nawet 50 l wody, a z nieszczelnego kranu 30 l, co razem daje prawie 30 m3 rocznie.
Używaj programów oszczędnościowych w pralkach i zmywarkach. Korzystaj z nich zawsze, gdy nie załadowujesz pełnego wsadu albo gdy ubrania lub naczynia są lekko zabrudzone.
Zainwestuj w wodooszczędne baterie i spłuczki
- Baterie z perlatorami. Działanie nasadki zwanej perlatorem polega na wytworzeniu mieszaniny wody i powietrza, która zmniejsza udział wody w całkowitym strumieniu wypływającym z baterii. Perlatory montuje się na wylewkach baterii umywalkowych i zlewozmywakowych. Można kupić gotową baterię z perlatorem lub zamontować nasadkę na baterii, która nie była w nią wyposażona. Z baterii umywalkowej bez perlatora wypływa 10-12 l wody na minutę, z perlatorem 7-8 l. Korzystając ze zwykłej baterii zlewozmywakowej, zużywamy 12-15 l wody na minutę, perlator pozwala zmniejszyć jej ilość do 7 l. Z tradycyjnej baterii prysznicowej wypływa 15-20 l wody na minutę. 5-minutowy prysznic oznacza więc zużycie minimum 75-100 l wody. Wymieniając słuchawkę prysznicową na wodooszczędną, możemy zaoszczędzić 50-70% – przez tę z napowietrzaczem przepływa 6-10 l wody na minutę. Podczas 5-minutowego natrysku zużyjemy więc zaledwie 30-50 l wody.
- Ograniczniki wypływu wody. Ich działanie polega na zablokowaniu głowicy baterii w taki sposób, że możemy nią poruszać tylko w pewnym ograniczonym polu, co zmniejsza strumień wody o 40%. W przypadku prysznica warto zastosować reduktor przepływu wody, który wkręca się między wężem słuchawki a baterią. W ten sposób zmniejszamy zużycie wody do 8-9 l na minutę.
- Baterie termostatyczne. Oprócz funkcji utrzymywania stałej temperatury wypływającej wody mają one wbudowany przycisk, który zmniejsza jej strumień. Dzięki takiej baterii można szybko ustawić temperaturę wody i zamknąć jej dopływ.
- Baterie jednouchwytowe. Mieszają wodę ciepłą i zimną, dzięki czemu można zmniejszyć jej zużycie nawet o 30%.
Podlewaj ogród ekonomicznie
- Wody według potrzeb. Wymagania roślin co do wilgotności podłoża są różne – warto je znać, aby dostosować do nich częstotliwość i obfitość ich podlewania, a w efekcie nie marnować wody. Najwięcej wody potrzebują rośliny młode, wszystkie w okresie kwitnienia i posadzone na nasłonecznionych stanowiskach. Obfitego podlewania wymagają rośliny bagienne i łąkowe, najbardziej odporne na suszę są skalne i pochodzące z naturalnych piaszczystych środowisk.
- Oszczędne podlewanie. Ekonomicznie jest podlewać ogród rzadziej, ale za to obficie – woda lepiej dotrze do korzeni. Trawa potrzebuje nawodnienia latem co pięć–siedem dni. Obfity deszcz eliminuje konieczność podlewania nawet do dwóch tygodni. Podlewaj trawniki wczesnym rankiem, kiedy temperatura i prędkość wiatru są najniższe. To redukuje straty wynikłe na skutek parowania. Ustaw zraszacz tak, aby podlewać tylko trawnik i rabaty, a nie miejsca wybetonowane. Warto też ograniczyć parowanie wody przez ściółkowanie gleby, a także zwiększyć pojemność wodną gleby, mieszając ją z kompostem, obornikiem, torfem lub stosując substancje obsorbujące wodę, np. hydrożel.
- Instalacja nawadniająca. Warto w nią zainwestować, gdy ogród jest duży. Oszczędzi nam nie tylko czas, ale pozwoli na efektywne zużycie wody. Instalacja składa się ze zraszaczy i przewodów doprowadzających do nich wodę. Warto skorzystać z tzw. pocących się węży, które przepuszczają wodę na całej swojej powierzchni.
- Automatyczne podlewanie. Specjalny programator pozwoli ustawić czas podlewania, kolejność włączania się i wyłączania poszczególnych sekcji w ogrodzie. Czujniki wilgoci i deszczowe zadecydują, kiedy podlewanie jest potrzebne.
- Mycie wjazdu i chodnika. Zmywanie ich za pomocą ogrodowego węża pochłonie setki litrów wody. Lepiej użyć szczotki i wiadra.